KTOŚ O ZDROWYM ROZSĄDKU

Żyda mieszkańca drugiego brzegu rzeki – od którego pochodzi wszel­kie zło) i utarte recepty (dotyczące np. wychowywania dzieci). W myśleniu potocznym „można znaleźć wszystko, co się chce” jego główną cechą jest eklektyzm i asymilowanie tego, co akurat zna­lazło się pod ręką – nie ma więc sensu upatrywać w nim ani „in­teresów”, ani „ducha” pewnej społeczności, czy tym bardziej po­woływać się nań jako na ostateczną instancję bądź fundament wiedzy. Jeśli coś w zdrowym rozsądku może zafrapować, to po pier­wsze, zaciekłość, z jaką banalizuje wszystko, co nosi znamiona oryginalnej myśli (nawet najbardziej wyrafinowana koncepcja naukowa czy doktryna religijna staje się w obiegowej wersji wul­garnym sloganem, czymś oczywistym), po drugie, gładkość, z jaką przechodzi od formuły do formuły, nie zwracając uwagi na fakt, że potraktowane dosłownie – jako kategoryczne sądy ogólne – wzajem >obie przeczą.

Witaj na mojej stronie o dzieciach i relacjach w rodzinie! Znajdziesz tutaj wiele porad zaczerpniętych z życia mojego i moich znajomych . Mam nadzieję, że podoba Ci się taka tematyka. Zapraszam do czytania!