LOS MA WYBRAŃCÓW

Los ma swych wy­brańców, „w czepku urodzonych”, którym wszystko „idzie jak z płatka („Kto ma szczęście, temu i cielę urodzi”), oraz swe ofiary – „pechowców”, urodzonych „pod ztą gwiazdą” („w złej godzinie”), których nieodmiennie spotykać będą same porażki („Kogo się nieszczęście imie, ten ucierając nosa palec wywinie”). Co gorsza, Losu nie sposób „przebłagać’.—jest nie tylko kompletnie nieczuły na nasze krzywdy i zasługi, ale co więcej, z premedytacją czyha na każde potknięcie („gdzie cienko, tam się rwie”), zsyła niepowo­dzenia seriami i znajduje jakieś sadystyczne upodobanie w drę­czeniu „naznaczonych”.

Witaj na mojej stronie o dzieciach i relacjach w rodzinie! Znajdziesz tutaj wiele porad zaczerpniętych z życia mojego i moich znajomych . Mam nadzieję, że podoba Ci się taka tematyka. Zapraszam do czytania!