NIEŚWIADOME MÓWIENIE

A same dzieci? W pierwszej chwili jesteśmy skłonni skwi­tować ich wypowiedzi uśmiechem. Wszystko jest takie dzie­cinne! Cóż to za brak zrozumienia i wyobraźni, jakie to naiwne, banalne i czasem powierzchowne. Czyż nie mają racji ci, którzy mówią: „Nie trzeba zbyt wcześnie rozmawiać z dziećmi o Bogu; jeszcze do tego nie dojrzały.’ Nie potrafią zrozumieć tej wy­wyższonej, świętej istoty”. Trudno mimo wszystko długo zatajać imię Boga. Nieświa­domie mówi się o Nim. Jego imię jest nawet niejednokrotnie nadużywane; dziecko siłą rzeczy zapyta: „A kto to jest?” I wte­dy się zaczyna. Od informacji sąsiadki albo w szkole.

Witaj na mojej stronie o dzieciach i relacjach w rodzinie! Znajdziesz tutaj wiele porad zaczerpniętych z życia mojego i moich znajomych . Mam nadzieję, że podoba Ci się taka tematyka. Zapraszam do czytania!