POZNAWCZA KAPITULACJA

Porządku, na który „nic się nie poradzi”; gdy chci­wiec umiera łicząc złoto lub uczciwy biedak osiąga wreszcie ma­jątek, wic zimy w tym.„rękę Bożą”. Nie sposób wyobrazić sobie okoliczności, w których zdrowy rozsądek ogłosiłby poznawczą kapitulację – w których nie miałby na podorędziu stosownego prawidła. Jeśli jawnie nie pasuje ono do obserwacji, posługujemy się prostymi technikami eliminowania dysonansu – np. maksymą „Wyjątek potwierdza regułę” (tj. co się z nią nie zgadza, nie ma znaczenia), manipulacją słowami, które „przykrawa” się tak dłu­go, aż wyjściowe twierdzenie okaże się tautologiczne („prawdzi­wy” tyrański rząd, kobiecy charakter, bogactwo, kapitalizm etc. polega na tym, że…), czy obiegową dialektyką („Każdy kij ma dwa końce”), która zwalnia nas od wszelkiej odpowiedzialności za to, co głosimy.

Witaj na mojej stronie o dzieciach i relacjach w rodzinie! Znajdziesz tutaj wiele porad zaczerpniętych z życia mojego i moich znajomych . Mam nadzieję, że podoba Ci się taka tematyka. Zapraszam do czytania!