PRZYSŁOWIOWA AMBIWALENCJA

Podobną ambiwalencją nacechowany jest potoczny stosunek do typowo ludzkiej żą­dzy posiadania. Przysłowiowa moralistyka sprzyja jej, ustanawia­jąc „święte prawo własności”, a jednocześnie napomina, iż „Nie samym chlebem człowiek żyje”, przestrzega przed destrukcyjną rolą dobr materialnych („Za dostatkiem idzie rozpusta”, „Wszyst­ko co podłe, ma swe korzenie w pieniądzu”) i zachęca do ascezy („Wszystko ma ten, kto niczego nie ma”). Co więcej, choć „natury człowieka (w zasadzie opartej na popędach) ani jego charakteru (będącego wypadkową dziedziczenia i środowiska) „nie da się odmienić” i choć „nikt nie jest doskonały”, to jednak istnieje „dob­ro i „zło , jako coś prymarnego, niedefiniowalnego i niezależne­go od wszelkich przypadłości („Dobrego karczma nie zepsuje, złego kościół nie nawróci”); „zło” przy tym wyraźnie dominuje i jest „zarazliwe” („Złe ziele najlepiej się krzewi”, „Jedna parszywa owca .zepsuje całe stado”, „nie masz dna złemu”).

Witaj na mojej stronie o dzieciach i relacjach w rodzinie! Znajdziesz tutaj wiele porad zaczerpniętych z życia mojego i moich znajomych . Mam nadzieję, że podoba Ci się taka tematyka. Zapraszam do czytania!