PRZYTACZANE PRZYSŁOWIA

Przy­słowia są więc przytaczane dzieciom, wiernym, czytelnikom, słu­chaczom w sytuacjach, gdy trzeba sięgnąć po ostateczny punkt odniesienia lub przynajmniej jakiś „zrozumiały’ sam przez się” pewnik, i zwykle spotykają się z aprobatą. Jest to zrozumiałe, gdy zważymy, jak dalece ewokowana przez nie wizja świata tchnie prima facie poznawczym optymizmem, nastawieniem antyintelektuainym i wiarą w brak tajemnic. Ludo­we „przyrodoznawstwo” maluje obraz gigantycznego mechaniz­mu, którym rządzą nieskomplikowane prawa. Do ich wykrycia wystarczy „odrobina oleju w głowie” – bowiem najczęściej przy­bierają postać stałych rytmów, jakim podlega pogoda (,,Barbara po wodzie, święta po lodzie”, „We wrześniu, gdy tłuste ptaki, mróz nie lada jaki”), rośliny („Gdy żyto się kłosi, jęczmień siać się pro­si”), zwierzęta („Stary wół wozu nie pociągnie”, „Suka z psem zgodnie żyje, póki szczeniąt nie powije”) etc.

Witaj na mojej stronie o dzieciach i relacjach w rodzinie! Znajdziesz tutaj wiele porad zaczerpniętych z życia mojego i moich znajomych . Mam nadzieję, że podoba Ci się taka tematyka. Zapraszam do czytania!