TRAKTUJEMY JĘZYK JAKO TWÓR NIEZALEŻNY

Język traktujemy zazwyczaj jako twór niezależny od naszej woli, podyktowany przez obiektywną rzeczywistość, nie­podatny na manipulacje („Jeśli są dwie nazwy, widać są dwie róż­ne rzeczy”, „Wyraz znaczy to, co znaczy”, „Mówieniem nic się nie zmieni”). Jednak w licznych przypadkach zachowujemy się wer­balnie tak, jak gdyby słowa obdarzone były magiczną władzą zdolną eliminować problemy („Skoro Y twierdzi, że Murzyni mają niższy iloraz inteligencji, jest po prostu rasistą”; nazwać, to rozstrzygnąć raz na zawsze) lub je kreować (wszelkimi tabu języ kowymi zdaje się kierować zasada „Dopóki czego nie nazywamy po imieniu, dopóty owo coś nie istnieje”), władzą pozwalającą unicestwiać wartości („Patriotyzm to nic więcej, jak tylko przy­wiązanie do pewnego miejsca”) lub je powoływać („Biurokracja polega na sprawnym, zrutynizowanym działaniu”).

Witaj na mojej stronie o dzieciach i relacjach w rodzinie! Znajdziesz tutaj wiele porad zaczerpniętych z życia mojego i moich znajomych . Mam nadzieję, że podoba Ci się taka tematyka. Zapraszam do czytania!