UCZENIE DZIECKO DZIĘKOWANIA

Uczymy dziecko dziękować za chleb, ono zaś nie chce dzię­kować za fasolę, której nie lubi. W przedszkolu uczy się dzię­kować za kochanego ojca i matkę, choć przecież są dzieci, które nie mają matki lub których ojca nie bardzo można kochać. Przychodzi moment, że dziecko nie rozwija modlitwy dzięk­czynnej, jakże bowiem dziękować za życie, które wydaje się sza­leństwem. Tradycyjne modlitwy dziecięce odpowiadają ludzkim potrzebom i zainteresowaniom. Rzadko łub prawie wcale nie spotyka się w nich elementu bezinteresownego uwielbienia Boga. Modlitwa dziękczynna jest zaś opanowana przez prośbę. Je­steśmy tak bardzo przyzwyczajeni do jej brzmienia, że nie zda­jemy sobie sprawy z tego, iż może ona zrodzić w dzieciach ocze­kiwania, które nie zostaną spełnione, a już na pewno nie przez Boga.

Witaj na mojej stronie o dzieciach i relacjach w rodzinie! Znajdziesz tutaj wiele porad zaczerpniętych z życia mojego i moich znajomych . Mam nadzieję, że podoba Ci się taka tematyka. Zapraszam do czytania!